W sierpniu 2026 r. w mediach pojawiły się dwie istotne informacje dotyczące rolnictwa ekologicznego – rekordowy wzrost dochodów biogospodarstw oraz alarmująca susza w południowych Niemczech, która doprowadziła do ogłoszenia stanu katastrofy żywieniowej. Oba zjawiska mają bezpośrednie przełożenie na zapotrzebowanie na maszyny rolnicze i ich charakterystykę.
Rekordowy zysk biogospodarstw w 2024/25
Według danych analizowanych przez Testbetriebsnetz Ministerstwa Rolnictwa, ponad 400 gospodarstw ekologicznych odnotowało w roku obrachunkowym 2024/25 najniższy wcześniej zanotowany dochód. Średni zysk przypadający na jedno przedsiębiorstwo wzrósł o 16,3 % i wyniósł 77 555 € (Biobauern erzielen Rekordgewinn – agrarheute). Ten wynik przewyższył spadek zysków w rolnictwie konwencjonalnym, które zmalały o 1,4 % względem roku poprzedniego.
Wyższe przychody pracowników biogospodarstw
Średni dochód na jednego pracownika (AK) w gospodarstwach ekologicznych zwiększył się o 10 % i osiągnął 46 451 € rocznie, co zmniejszyło różnicę względem konwencjonalnych gospodarstw do 7 720 € na pracownika (Biobauern erzielen Rekordgewinn – agrarheute). Stabilna sytuacja rynkowa przyczyniła się także do podwyższenia średniej ceny biomleka do ponad 62 centów za kilogram, czyli o prawie 10 % w stosunku do roku poprzedniego.
Katastrofa żywieniowa – susza w Bawarii i Badenii-Wirtembergii
Dnia 7 sierpnia 2026 r. ministerstwa rolnictwa obu niemieckich landów ogłosiły stan katastrofy po długotrwałej suszy, która drastycznie ograniczyła dostępność ekologicznego pasza dla zwierząt (Katastrophenfall wegen Futtermangel – agrarheute). Decyzja pozwala w wyjątkowych przypadkach na tymczasowe zezwolenie na stosowanie konwencjonalnej paszy.
Możliwość użycia nie‑organicznego żywienia zwierząt
Zgodnie z nowymi wytycznymi, gospodarstwa ekologiczne mogą ubiegać się o ograniczone zezwolenie na zakup i podawanie nie‑organicznej paszy, pod warunkiem wykazania braku możliwości zakupu wystarczającej ilości ekologicznego żywienia. Ulrike Koch z Biolandverband Bayern podkreśliła rosnące obawy o niedobory w regionach południowych i zaznaczyła potrzebę szybkiego znalezienia alternatywnych źródeł (Katastrophenfall wegen Futtermangel – agrarheute).
Co to oznacza dla kupujących maszyny w Polsce?
Wzrost dochodów gospodarstw ekologicznych zwiększa ich zdolność inwestycyjną, co może przełożyć się na większe zapotrzebowanie na specjalistyczne maszyny do upraw rolnictwa ekologicznego – np. ciągniki z mniejszymi emisjami, rozrzutniki obornika spełniające normy UE oraz urządzenia do precyzyjnego nawożenia. Jednocześnie susza i możliwość użycia konwencjonalnej paszy podkreślają potrzebę posiadania maszyn o większej wszechstronności: przyczepy do transportu różnego rodzaju pasz, systemy magazynowania oraz urządzenia umożliwiające szybkie przejście między produkcją ekologiczną a konwencjonalną. Polski rynek maszyn powinien więc przygotować oferty elastyczne, z opcjami dostosowanymi do zmieniających się warunków klimatycznych i ekonomicznych, aby sprostać rosnącym oczekiwaniom zarówno biogospodarstw, jak i tradycyjnych producentów.