Przyglądamy się temu, jak jedna z największych i najbardziej zaawansowanych maszyn żniwnych Massey Fergusona radzi sobie na znacznie mniejszych i bardziej nieregularnych polach wschodniego Mazowsza. To pierwsza część naszego reportażu z pracy Masseya Fergusona Ideal 9T w gospodarstwie Wojciecha Denisiuka z Kisielewa w powiecie łosickim. Kombajn trafił do gospodarstwa w ubiegłym roku jako maszyna używana, sprowadzona z Wielkiej Brytanii. Ma obecnie nieco ponad 600 godzin pracy (licznik godzin pracy młocarni), przy czym przez trzy poprzednie sezony praktycznie nie pracował.
Na razie Ideal nie może jednak pokazać pełni swoich możliwości. Zamiast docelowego hedera McDon FD235 o szerokości 10,7 m współpracuje z zespołem żniwnym o szerokości zaledwie 7,5 m. Przy takim zestawie właściciel obserwuje często obciążenie silnika na poziomie około 50 proc. Maszyna jest więc wyraźnie niedociążona, choć jednocześnie przekłada się to na niewielkie zużycie paliwa w przeliczeniu na hektar. - On na pięćdziesiąt procent często pracuje. Więc to jest totalnie niewykorzystany sprzęt, jeśli chodzi o taką konfigurację - twierdzi Denisiuk. - Jego taką idealną parą jest header McDonalla FD235, czyli 10,7 metra. I to jest tak naprawdę takie przyzwoite minimum - zauważa. A potencjał jest duży. Ideal 9 napędza sześciocylindrowy silnik MAN o pojemności 15,2 l i mocy maksymalnej 660 KM.
Zbiornik ziarna mieści do 17 100 l, a system rozładunku może opróżniać go z wydajnością do 210 l/s. Za omłot i separację odpowiadają dwa rotory Dual Helix o długości 4,8 m i średnicy 600 mm. Egzemplarz Denisiuka jest wersją T, a więc maszyną na układzie gąsienicowym. Jest też bogato wyposażony w automatykę. W maszynie właściciela pod zespołem rotorów i sit znajduje się 13 dużych czujników, które pozwalają bardzo dokładnie kontrolować przebieg omłotu i poziom strat.
Co to oznacza dla kupujących maszyny w Polsce
Maszerując po polach, Massey Ferguson Ideal 9T pokazuje, że potęga i zaawansowane mechanizmy nie muszą być ograniczone do dużych, idealnie utrzymanych działek. Praktyka Denisiuka z Kisielewa pokazuje, że nawet na małych, nieregularnych działkach maszyna jest w stanie pokazać swoje pełne potencjał. Wybranie odpowiedniego headera może znacząco zwiększyć wydajność i obniżyć obciążenie silnika, co przekłada się na zwiększonego wydajności i minimalizację zużycia paliwa.
Przygotowanie do pracy na polach zniszczonych przez czas jest także kluczowe. Zawieranie w kontrakcie serwisu i obsługi, a także regularne kontynuowanie używania maszyny, mogą pomóc w osiągnięciu pełnej wydajności. Warto zwrócić uwagę na wyposażenie maszyny, które może być dostosowane do konkretnych potrzeb, co zwiększa jej wydajność i funkcjonalność.
Co to oznacza dla kupujących maszyny w Polsce? Maszerując po polach, Massey Ferguson Ideal 9T pokazuje, że nawet na małych działkach, maszyna jest w stanie pokazać swoje pełne potencjał. Warto zwrócić uwagę na poprawne wybranie headera, regularne utrzymanie i dostosowanie do konkretnych potrzeb, aby osiągnąć maksymalne wydajności. Maszerując z Ideal 9T, rolnicy z małych działek mogą otrzymać maszynę, która przekracza oczekiwania, a jej potencjał jest nieograniczony.