Największą atrakcją podczas Agro Show 2026 stała się pierwsza oficjalna impreza tractor pullingu w historii tych targów. Podczas tego wyjątkowego pokazu 12 maszyn rolniczych, od najstarszych ciągników do nowoczesnych pullerów, uwiadomiły publiczność o potencjałach tractor pullingu. Zainteresowanie było ogromne, co dowodzi, że ta dyscyplina ma w Polsce znaczny potencjał rozwojowy.
Wielki przekrój konstrukcji
Na wspólnym stoisku Agro Eco Power i Tractor Pulling Polska pojawiły się maszyny od Ursusu 912 do nowoczesnych pullerów z mocą nawet blisko 2000 KM. Przedstawiciel Agro Eco Power, Robert Pacer, stwierdził, że skala zainteresowania była większa niż spodziewano się organizatorzy. – Chyba nie doceniliśmy potencjału tej dyscypliny i tego, jak duże zainteresowanie może wzbudzić w Polsce – stwierdził Pacer.
Podnoszenie mocy mechanicznie
Obok profesjonalnie przygotowanych pullerów można było zobaczyć zmodyfikowane Ursusy, Zetory i starsze ciągniki Case IH. Podnoszenie mocy odbywa się przede wszystkim mechanicznie – poprzez zmiany w układzie wtryskowym, turbosprężarce, dolocie czy chłodzeniu powietrza. Takie konstrukcje potrafią generować od 300 do nawet 500 KM.
Przykładem jest projekt bazujący na Ursusie 912, który osiągnął na hamowni 289 KM. To pokazuje, że również ze starszych ciągników można wykrzesać naprawdę dużą moc – podkreśla Pacer.
Trakcja i efektywność
Moc nie wystarcza. W tractor pullingu równie ważna jest masa maszyny i możliwość przeniesienia momentu obrotowego na podłoże. – Potrzebujemy odpowiedniej trakcji. Nie liczy się wyłącznie liczba koni mechanicznych, ale także to, jak skutecznie maszyna potrafi wykorzystać je na kołach – tłumaczy przedstawiciel Agro Eco Power.
Współpraca z kierowcami pullerów
Rosnący zainteresowanie pozwoliło na ukazanie praktyki, która stoi za krótkim przejazdem. Robert Sawicki, kierowca profesjonalnego pullera John Deere 4640 i popularyzator tractor pullingu w Polsce, opowiedział o niesamowitym progresie z roku na rok: – Progres z roku na rok jest niesamowity. Ludzie budują kolejne pullery, moce są podwajane i właściwie nikt nie chce się zatrzymać.
Natomiast podczas Agro Show trybuny i miejsca stojące przy torze szybko zapełniały się kibicami. Zdaniem Sawickiego to wyraźny sygnał, że dyscyplina może rozwijać się również poza pojedynczymi zawodami. W planach są kolejne pokazy i imprezy.
Co to oznacza dla kupujących maszyny w Polsce? Przedsiębiorstwom rolniczym, budowlanym i przemysłowym warto zwrócić uwagę na potencjał tractor pullingu. Moc konstrukcji może być podnoszona mechanicznie lub poprzez zmodyfikowane oprogramowanie sterowników maszyn rolniczych. Prawdziwy sukces polega jednak na odpowiedniej trakcji i efektywności wykorzystania mocy na kołach. Targi pokazały, że polski rynek może oferować niezwykle potężne i zmodernizowane ciągniki.